prawa autorskie |||||||||| copyright

Wszystkie zdjęcia i teksty umieszczone na blogu są własnością ich autora. Jeśli je kopiujesz, powiadom mnie.
Pewnie wiesz co to prawa autorskie??
All photos and txt from this blog are mine (if not - I give the source!). I am sure that you know what the copywright is.

poniedziałek, 26 grudnia 2011

kolczyki nieco perkusyjne / cymbal (nr 27)

Na początku newsy:
Aby pokazać swojego bloga szerszej publiczności, biorę udział w Blog Roku 2011 soul-of-an-earring . Jeśli macie ochotę, klikajcie i głosujcie.

Święta już prawie minęły. Teraz oczekiwanie na Sylwester i Nowy Rok umilają mi kolczyki. W przeciągu kilku ostatnich dni powstały takie:
Guziki o kolorze srebrzysto-kawowym przybrały dziś formę talerzy perkusyjnych.
Przy okazji możecie podziwiać mój nowy znak wodny - wykonany oczywiście przez Mariusza G. (Dziękuję Ci!).

Christmas is almost gone. Now I'll be waiting for the New Year's Eve, making new earrings. In the past few days I've made these. Today's buttons in a lovely silvery-coffee colour are cymbals.
By the way... on the photo you can see my new watermark - prepared for me by Mariusz G. (Thank you!)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

etno african bracelet + żarówkowe przymiarki (nr 26)

Druga bransoletka etno. Koralik robiony ręcznie. Czyż nie pasuje perfekcyjnie do pierwszej bransoletki inspirowanej Afryką?
I przymiarki do żarówkowych wisiorków. Co Wam przypomina żarówkowy twór?

Etno afrikan bracelet number two. Bead is made by my hands. It perfectly matches the first bracelet! And the light bulb as a prototype of a necklace. Does it look like th similar?



Aha i ta pętelka to będzie piórko ;p

Ps. Dziękuję wszystkim komentującym i obserwatorom!

poniedziałek, 12 grudnia 2011

zimowe krążki z kory / wooden discs

Kolczyki z serii długich, z krążków z kory. Mają taką fajną, chropowatą fakturę.. jak kora :)

Dziękuję za odwiedziny i obserwowanie :)
Niestety w dalszym ciągu nie wygrzebałam się z pierwszego rozdziału pracy. Postaram się przez święta nadrobić moje kolczykowe zaległości :D

Zapraszam na moje candy- link po prawej po kliknięciu na obrazeka :)

niedziela, 4 grudnia 2011

Kolczyki, zapowiedź tutorialu i wymiana Księżniczek (nr 24)

Ostatnio mam strasznie mało czasu na cokolwiek, nawet na dodawanie postów (chociaż kolczyki czekają na pokazanie je światu!). Kiedy tylko się wygrzebię ze spraw licencjacko-kolokwiowych, zastaniecie u mnie masę  ciekawych (mam nadzieję ^^) prac.

Dziękuję wszystkim osobom odwiedzającym mojego bloga!
Wasze komentarze naprawdę dodają mi skrzydeł przy projektowaniu biżuterii.

 Kolczyki wykonane z różowo-fioletowych (nie brązowych jak na zdjęciu) szklanych koralików i farbki. Na żywo prezentują się o niebo lepiej!

 I mała zapowiedź tego, jaki (jeden z wielu) recyclingowy tutorial znajdziecie na moim drugim blogu,
(Świąteczne ozdoby w moim wykonaniu także się pojawią).

Poniżej wklejam zdjęcie z wymiany, w której od księżniczki Ani dostałam piękny prezent. (Zdjęcia jej autorstwa, przeklejone z jej bloga). Dziękuję!


A ja wysłałam Żani kolczyki celtyckie oraz recyclingowy zeszyt 'Współczesnej Księżniczki'. 


Przypominam o candy. Zapisy trwają jeszcze do 21-12-2011.  Klikajcie w banner po prawej lub przewińcie stronę o kilka postów w dół.


czwartek, 24 listopada 2011

guzikomania trwa :) (nr 23)

Guzików ciąg dalszy. I na pewno nie są to ostatnie tego typu twory kolczyko-podobne!

Tym razem srebrzysta kawa (guzik) z fioletem (koraliki). Drugie to intensywnie miętowe. Miałam kilka par guzików - kolczyki powstały w kilku wersjach, więc pokażę jedną z nich.
Miętowych guzików mam jeszcze trochę, więc jeśli komuś podoba się taka forma - wiecie co robić.



Zapraszam na candy! - http://lupus-pilum-mutat.blogspot.com/2011/11/candy-nr-21.html



Dziękuję wszystkim, którzy mnie odwiedzają, komentują i obserwują! Miło jest wiedzieć, że komuś moje twory się podobają. Niestety nie mam ostatnio czasu na cokolwiek - nawet na komentowanie u Was. Ale zapewniam, że mimo tego, odwiedzam Was regularnie!

poniedziałek, 21 listopada 2011

lekkie jak piórka (nr 22)

Nawał zajęć: tych spodziewanych i niespodziewanych.
Istna masakra.

Podczas jednej z krótkich przerw spod moich palców wyszły te oto piórka:
lekkie jak piórka











Zapraszam na moje candy :) Możecie przewinąć stronę do dołu, lub też kliknąć link po prawej.

środa, 16 listopada 2011

Candy! (nr 21)

Miałam poczekać do poniedziałku, bo wtedy jest 21wszy, ale nie mogłam się już doczekać :) Więc:



Nadszedł czas na moje pierwsze candy. Jest numerologiczne, ponieważ: 1) wybił mój 21 post,oraz 2) skończyłam w tym roku 21 lat :). Pożegnanie jesieni, ponieważ ubolewam nad faktem, że nie nacieszyłam się dostatecznie złotą, polską jesienią. I chcę jeszcze trochę jej uszczknąć przed nadejściem prawdziwiej zimy. Bardzo się cieszę, że mój projekt „wypalił” i mam nadzieję wytrwać w nim jeszcze przez długi czas. Ale do rzeczy:

Zasady rozdawajki są proste:
1) Komentujemy pod postem podając adres swojego bloga i adres e-mail,
Jeśli nie posiadamy bloga, podajemy tylko e-mail.
2) Na swoim blogu umieszczamy banner specjalnie przygotowany na tę okazję (może być w pasku bocznym.) (znajdziecie je na samym dole postu - do wyboru duży lub mały)
3) Dodanie mnie do obserwowanych
4) Zapisy trwają od dziś do 21-12-2011, godz. 23:59. Losowanie odbędzie się 23-12-2011.
 * Będzie mi bardzo miło, jeśli w komentarzach napiszecie coś o „Pożegnaniu Jesieni” lub „Numerze 21” :)

Do wylosowania są 3 zestawy:
-kolczyki niebieskie (zima) + bransoletka (zestaw 1)
-kolczyki czekoladowe (jesień) + czerwone guziki-sztyfty (zestaw 2)
-kolczyki jasnozielone (wiosna) + bransoletka(zestaw 3)
Osoba wylosowana jako pierwsza wybiera swój wymarzony candy-zestaw.
DODATKOWO! Jeden z pozostałych dwóch zestawów zostanie rozlosowany wśród osób, które zostawią komentarze na moim blogu od 21-11-2011 do końca candy (21-12-2011).

 
 
 Zestaw 1 wygląda tak: 

  Zestaw 2:



 Zestaw 3:


A tu bannery:


poniedziałek, 14 listopada 2011

guziki w pajęczej sieci / buttons recycling (nr 20)

Guziki się plątały, zostały więc przerobione na kolczyki.
Pierwsze miały uosabiać zimę, mają z tyłu "pajęczą" sieć z drucików. Intensywnie niebieskie guziki połączyłam z jabłkowymi koralikami.
Drugie, miały być wiosenne, bo soczyście zielone guziki mają motyw kwiatków. Plus oczywiście granatowe koraliki.
Trzecie są jesienne, fioletowe, mniejsze kulki na zdjęciu mają inny kolor, niestety. Te większe koraliki są w kolorze kawy.
(Jest post numer 20 - czyli jeszcze 1 i... candy!)

Buttons everywhere! 
First, winter. With spider web at the back. And intense blue buttons with apple-green beads.
Second, spring. With flowery pattern on juicy, green button. And, of course, navy blue beads. 
And third, autumn. Smaller beads are violet, bigger are just like coffee.






poniedziałek, 7 listopada 2011

żelki i pandora (nr 19)

.

"Posiałam" gdzieś moje wszystkie narzędzia do robienia biżuterii. Nie wiem jak, ale zagubiłam i chwilowo nie mogę odnaleźć. W poszukiwaniach pomagały misie, jak widać na zdjęciu. Odnalazły nożyczki, niesteyy nieprzydatne przy tworzeniu biżuterii. 
Szybko jednak im się to znudziło (jak to misiom żelkowym) i poszły robić co innego. :) 
Misie przedstawiają: bransoletka modułowa! Szczęśliwą nosicielką jestem ja.
A przy okazji widzicie kawałek mojego biurka.

fot. by Mereo

czwartek, 3 listopada 2011

szklane kulki / marbles (nr 18)

Szklane kulki, które tak uwielbiam, dzisiaj przybrały formę bransoletek.
Pierwsza, kawa z mlekiem. Druga, kwiaty na tle letniego nieba. Trzecia, bardzo słodka,  cukierkowa.

I love marbles. Today they're "closed" in a bracelet forms.
First - coffee with milk. 
Second - flowers with the blue sky in the background. 
Third - very sweet, sugar beads.
  

I znowu mały quiz: jakie candy by was najbardziej ucieszyło? Chodzi mi o "słodkości"-niespodzianki.
And a quiz again: What kind of candy would you like the most on my blog? 
I mean: What kind of sweet surprises.

fot. by Mariusz G.
fot. by Mariusz G.
fot. by Mereo

wtorek, 1 listopada 2011

krzywiaki (nr 17)

Wire-wrapping jeszcze z dawien dawna. Dlatego takie krzywe. Ale zdjęcia są optymistyczne i bardzo poprawią listopadowy nastrój. 

Wire wrapping from the ancient times.
That is why it's so slanting... 
But photographies are optimistic and I hope they'll 
bring some optimism into the November days.

 Mam pytanko: jakie candy by was najbardziej ucieszyło? Chodzi mi o "słodkości"-niespodzianki.
And one more question: What kind of candy would you like the most on my blog? 
I mean: What kind of sweet surprises.

  fot. by Mariusz G.


poniedziałek, 31 października 2011

Leafs recycling, pumkin necklaces and Halloween (nr 16)

Wczoraj było tak ładnie na zewnątrz, że musiałam wyjść na spacer i nazbierać mnósto liści. Z klonowych, wściekle żółtych, zrobiłam te oto kwiatki, można je chyba zaklasyfikować jako róże. Robię je co roku i muszę przyznać, że w tym udały mi się wyjątkowo równo i ładnie.

Yeasterday on a walk i collected a countless number of yellow, maple leafs.
Here are some leafs after recycling. I make them every year. 
I think this year they are much prettier and even than previous one.
They are probably roses?

 fot. by Mariusz G.

Wykombinowałam też takie COŚ. Początkowo miał być wisiorek, ale teraz sama już nie wiem czy dalej jest wisiorkiem, czy może zaczął być jakąś bliżej niezidentyfikowaną ozdobą. Kiedy robiłam te zdjęcia poniżej, nie miałam pojęcia jak ująć "wisiorek", z której strony, pod jakim kątem... Jest piękny z każdej strony. A przede wszystkim Halloweenowy!
And SOMETHING like this. That was a pendant, but no I have no idea what is it. Maybe just Unidentified Hanging Ornament (UHO?) 
While I was doing these photos below, I wondered from which perspective this "pendant" looks best. 
But it's pretty from each side, isn't it? And, of course, it's a Halloween pendant!

 fot. by Mereo

poniedziałek, 24 października 2011

African bracelet - the fog and the leaves (nr 15)

 Bransoletka z afrykańskich koralików i zawieszek. Wszystko połączone w idealną całość czarnym rzemieniem. Koraliki z afrykańskim motywem dostałam od znajomej :) dziękuję :* . Zawieszki pochodzą z mojej długo oszczędzanej kolekcji. Ale warto było je tu "wcisnąć". Zapięcie jest, ale na zdjęciach jeszcze niedoczepione.

Zdjęcia są inspirowane wyzwaniem "Mgła i Liście" w: słoik na myśli . Liście są widoczne na pierwszy rzut oka. A mgła? Zawieszka z aparatem przywołuje przed moje oczy widok mglistego poranka, który w końcu kiedyś sfotografuję. Tak samo jeleń - hasający przez mgliste łąki.

fot. by Mariusz G.
(tak nawiasem: dziękuję Ci za świetne, jak zawsze, zdjęcia!! :*)
-----------------------------------------------------------------------
edytowano 29-10-2011:
zapraszam was na candy u Liftonoszek. Link tu: liftonoszki i tu do drugiego na tej samej stronie: liftonoszki2 lub w pasku bocznym :) Kto nie gra, ten nie ma ^^

sobota, 22 października 2011

minimalizm - eteryczne druciaki (nr 14)

Hasło na ten, kończący się już prawie, tydzień to MINIMALIZM!
Dzisiaj takie zwykłe, minimalistyczne kolczyki. 
Pierwsze: eteryczne druciaki, drugie: szklane, trzecie: walce.



   fot by Mariusz G.

środa, 19 października 2011

The Master of Puppets presents: the Bracelet (nr 13)

The Master od Puppets, czyli po prostu Stefan, prezentuje: 
Bransoletka z nie aż tak drobnych niebieskich koralików i resztek różnych zielonych, które nawlekłam na cytrynową wstążkę. Kolejny recycling! 

The Master of Puppets, Stefan, presents: The Bracelet! Made from tiny blue beads and the green ones. On a lemon-yellow ribbon. My recent, but not last recycling!
                                                                   fot. by Mariusz G. 

wtorek, 18 października 2011

"krew", granat i biżuteria (nr 12)

Dzisiaj prezentuję krwiste kolczyki i srebrno-czarną bransoletkę. 
Kolczyki są z kostek, które wyglądają, jakby ciekł po nich sok z granatów (lub też krew, jak kto woli). Kiedyś przy okazji może sfotografuję inne kolczyki z takich samych kostek, ale dłuuugieeeeee. 
Bransoletka natomiast została zrobiona na specjalne życzenie mojej znajomej. Czarne matowe kulki są naprzemiennie ze srebrnymi kulko-różami, a w samym środku jest taki rombowato-owalny koralik.


fot. by Mariusz G.

niedziela, 16 października 2011

jesienne niebo i minimalistyczna elegancja (nr 11)

Koraliki w intensywnym kolorze nieba musiałam wykorzystać do czegoś tuż po tym, jak je dostałam. Dodałam do nich szare, przezroczyste koraliki i czarną drobnicę. Wszystko złączone czarnym drucikiem, splecione w fantazyjny kształt. Drugie wykonałam z czarnych kostek, srebrnych kulek i kryształków.


                                                            

                                                                      fot. by Mariusz G.

niedziela, 9 października 2011

ogień uwięziony - rose and fire

Chaotyczny drucik, ogniste koraliki i trochę czasu - tak powstały te kolczyki. I wisiorek do kompletu. Inspirowane poniższymi zdjęciami. Potargane wiatrem.
Cieplej mi, kiedy na nie patrzę. A Wam?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...